Piłkarze Lecha Poznań rozjechali się na urlopy. W ich trakcie mają do wykonania zadania nakreślone przez trenera przygotowania fizycznego, Luisa Milę. Do klubu zawodnicy „Kolejorza” powrócą 11 stycznia. Co potem?
Przez kolejne dwa tygodnie poznaniacy będą trenować w Poznaniu. W tym czasie Kolejorz rozegra dwa mecze sparingowe. Jednym z rywali na pewno będzie Zagłębie Lubin. Drugi przeciwnik, podobnie jak dokładne daty tych spotkań nie jest jeszcze znany.
27 stycznia Kolejorz wyleci na jedyne tej zimy zgrupowanie. Najpierw poznaniacy zostaną zakwaterowani w miejscowości Rota koło Kadyksu, a następnie przeprowadzą się do dobrze im już znanej Estepony. – Zdecydowaliśmy się na dwa różne miejsca, żeby uniknąć monotonii. Będzie dużo pracy, 2-3 treningi dziennie, więc chcieliśmy to jakoś urozmaicić – tłumaczy kierownik drużyny Dariusz Motała.
Podczas pobytu w Esteponie, Kolejorz weźmie udział w silnie obsadzonym turnieju Marbella Cup. Rywalem poznaniaków będą takie drużyny jak: CSKA Moskwa, Rubin Kazań, Dynamo Kijów, BATE Borysów i Rapid Bukareszt.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.