Już na początku października może dojść do meczu poznańskiego Lecha z Hamburgerem SV. Będzie to spotkanie wynikające z umowy transferowej zawartej między obydwoma klubami podczas przeprowadzki Arjoma Rudniewa ze stolicy Wielkopolski do Niemiec.
Łotysz do Hamburga przeniósł się w czerwcu. Jednym z zapisów umowy była zapowiedź zorganizowania meczu towarzyskiego pomiędzy Lechem i HSV na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Podobny mecz miał miejsce po transferze Roberta Lewandowskiego do Borussii, jednak wówczas na przyjazd BVB poznańscy kibice czekali rok.
Teraz odbędzie się wszystko o wiele szybciej, co jest efektem… słabego startu w krajowych pucharach zarówno zespołu polskiego, jak i niemieckiego. I ekipa Lecha Poznań, i Hamburgera SV odpadła kolejno z Pucharu Polski i DFB-Pokal, więc termin 2-3 października, gdy będą rozgrywane kolejne rundy, mają wolny. Wiele wskazuje na to, że właśnie wtedy dojdzie do towarzyskiego meczu. Oficjalnej decyzji jednak jeszcze nie ma.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.