Po odejściu latem z Lecha Poznań Filipa Bednarka, Bartosz Mrozek nie miał poważnego rywala do walki o miejsce w bramce mistrzów Polski. Trudno bowiem za takich było uznać 22-letniego Krzysztofa Bąkowskiego i 18-letniego Mateusza Pruchniewskiego. Celem na zimowe okno transferowe działaczy „Kolejorza” była zatem zmiana tej niekorzystnej sytuacji.
Dawid Dobrasz z portalu meczyki.pl, kilka dni temu informował, że władze Lecha chcą wypożyczyć z Feyenoordu Rotterdam, bułgarskiego golkipera Plamena Andreeva z opcją transferu definitywnego. Tymczasem portal weszło.com donosi, że kwestia ściągnięcia bramkarza reprezentacji Bułgarii U-21 jest już zaklepana.
🇧🇬 Plamen Andreev wkrótce dołączy do Lecha Poznań. Nie było żadnej wolty, zmian, hijacków – decydują kwestie formalne.
Andreev po 8 stycznia zamelduje się przy ul. Bułgarskiej. Wtedy dobiegnie końca jego wypożyczenie do Racingu Santander, w którym w tym sezonie rozegrał pięć meczów (trzy w LaLiga 2 i dwa w Pucharze Króla). Wówczas także poznański klub oficjalnie ogłosi ściągnięcie nowego bramkarza.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.