Lechia Gdańsk na celowniku rosyjskiego multimilionera
Jak informuje w środę Gazeta Wyborcza, z Sankt Petersburga do Gdańska przyleciał niespełna 30 – letni syn rosyjskiego oligarchy, Anton Zingarewicz. Rosjanie są w stanie wyłożyć za Lechię 8 milionów euro.
O tym, że ze wspomnianym inwestorem nie ma żartów może świadczyć fakt, że nie tak dawno rodzina Zingarewiczów wykupiła większościowy pakiet udziałów w angielskim klubie Reading FC, który w zeszłym sezonie awansował do Premier League. Rosjanie chcą mocno inwestować w futbol i w Gdańsku stworzyć solidny klub na europejskim poziomie.
Zingarewicz zaproponował podobno aktualnemu właścicielowi, Andrzejowi Kucharowi 8 milionów euro. To oczywiście wiadomość nieoficjalna, ale jeśli ma coś wspólnego z prawdą, to przyznać trzeba, że Kuchar tak wysokiej oferty jeszcze nie otrzymał.
Dotychczas było słychać o zainteresowaniu Lechią takich podmiotów, jak ETL Gruppe, bliżej nieokreślonych Katarczyków, firmy Drutex oraz Józefa Wojciechowskiego. Wszyscy nie spełniali jednak oczekiwań finansowych właściciela. Czy z Rosjanami będzie inaczej?
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.