Lechia Gdańsk w ostatnich latach ma ogromne ambicje związane z grą w Ekstraklasie. Podobnie jest w tym sezonie, który zespół z Trójmiasta rozpoczyna od starcia z Wartą Poznań.
Na papierze wszystko wydaje się proste. Lechia na inaugurację rozgrywek zmierzy się z beniaminkiem i jest murowanym faworytem do zwycięstwa w tym meczu.
Już na starcie sezonu Lechia przede wszystkim rozgrywać będzie spotkania z beniaminkami. Przypomnijmy, że oprócz Warty do Ekstraklasy awansowały również Stal Mielec oraz Podbeskidzie Bielsko-Biała.
– Mamy doświadczenia z poprzedniego sezonu, że z beniaminkami to nie są łatwe mecze. Wszyscy są ciekawi jak Warta, Stal oraz Podbeskidzie się zaprezentują, bo to na pewno jest na ten moment jakaś niewiadoma. Myślę, że jest to ciekawe dla kibiców. Na pewno na początku będą grali na przysłowiowym „entuzjazmie”, ale my musimy patrzeć na siebie i na swoją organizację – powiedział przed dzisiejszym meczem z Wartą Stokowiec.
Warta nie jest faworytem, ale beniaminek zamierza powalczyć o komplet punktów. Tym bardziej, że zagra w tym spotkaniu w roli gospodarza.
– Oficjalnie dla wielu naszych graczy będzie to wydarzenie, które utkwi im w pamięci. Z drugiej strony jednak graliśmy już przecież nie raz z zespołami z Ekstraklasy i wiemy, jak będzie wyglądała gra i jak może się przedstawiać sytuacja na boisku. Z tymi debiutami wiąże się fajna historia, ale podchodzimy do tego wszystkiego na chłodno i musimy się skupić na sobie. Jako gospodarz chcemy narzucić swój styl gry, a na pewno pokazać charakter, agresję w odbiorze piłki, bo to będzie kluczem do odniesienia zwycięstwa – powiedział Piotr Tworek, trener beniaminka.
Warta wraca do Ekstraklasy po 25 latach. W pierwszym meczu czeka ją trudne zadanie i mecz z jednym z faworytów do najwyższych pozycji. Początek spotkania o godzinie 15:00.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.