16
– tyle bramek w pięciu kolejkach PKO Bank Polski Ekstraklasy
straciło Podbeskidzie Bielsko-Biała. W wyjazdowym
spotkaniu z Lechią Gdańsk beniaminek rozgrywek przegrał 0:4.
Flavio Paixao imponuje skutecznością. 36-letni kapitan Lechii ustrzelił dublet przeciwko Podbeskidziu (foto: T. Rulski/400mm.pl)
Sobotni
mecz rozgrywany w Trójmieście od samego początku przebiegał pod
dyktando gospodarzy. Lechia potrzebowała tylko 13 minut, aby wyjść
na prowadzenie. Rafał Pietrzak dobrze dośrodkował w pole karne
Podbeskidzia, Flavio Paixao głową próbował strącić piłkę,
jednak ostatnim, który jej dotknął był Aleksandar Komor.
Samobójcze trafienie stopera Górali otworzyło wynik zawodów.
Zespół
prowadzony przez trenera Piotra Stokowca poszedł za ciosem. W 30.
minucie Pietrzak precyzyjnie zacentrował z rzutu rożnego, a w polu
karnym najwyżej wyskoczył Paixao. Martin Polacek po raz drugi
musiał wyciągać piłkę z siatki.
Jeszcze
przed przerwą Lechia zadała beniaminkowi kolejny cios. W 42.
minucie Omran Haydary z prawego skrzydła dośrodkował w pole karne.
W szesnastce najlepiej odnalazł się oczywiście Paixao – po
uderzeniu głową Portugalczyka piłka ponownie zatrzepotała w
siatce.
Druga
połowa była znacznie mniej efektownym widowiskiem. Podbeskidzie nie
było w stanie przeciwstawić się Lechii, a mecz rozgrywany był w
wolniejszym tempie. W końcówce gospodarze powielili schemat z
poprzednich, bramkowych akcji i strzelili czwartego gola. W czwartej
minucie doliczonego czasu gry rezerwowy Łukasz Zwoliński efektownie
uderzył głową po dośrodkowaniu Pietrzaka. Lewy obrońca Lechii
zakończył mecz z trzema asystami!
Dzięki
sobotniej wygranej Lechia awansowała na trzecie miejsce w tabeli
Ekstraklasy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.