Nie tak swoje zgrupowanie w Gniewinie wyobrażali sobie piłkarze Lechii Gdańsk. Po zaledwie kilku dniach zajęć, obóz został przerwany, a podopieczni Bogusława Kaczmarka wrócili do domu.
Lechia miała przebywać w Gniewinie do 4 sierpnia, jednak na miejscu okazało się, że murawa boiska znajdującego się w ośrodku nie nadaje się do treningów. Próbowano jeszcze dokonać specjalnych zabiegów uzdatniających trawę, jednak nie przyniosły one rezultatów.
Po konsultacjach i naradzie, sztab szkoleniowy Lechii podjął decyzję o przerwaniu zgrupowania i powrocie do Gdańska.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.