Lechia z ważnym zwycięstwem! Bobcek górą w pojedynku napastników
Lechia Gdańsk wygrała z Widzewem Łódź 2:1 po dublecie Tomasa Bobcka. Drużyna Johna Carvera zrobiła krok w stronę opuszczenia strefy spadkowej.
W pierwszej połowie oba zespoły prezentowały dość wyrównany poziom i obu brakowało sposobu na przełamanie obrony rywali i tworzenie sytuacji bramkowych. Jedyną dużą szansę dla Widzewa miał Angel Baena. W 24. minucie po długim podaniu Ricardo Visusa minął on bramkarza Lechii Szymona Weiraucha, a następnie fatalnie skiksował i pozwolił Matusowi Vojtko na wybicie piłki z linii bramkowej. Poza tym przed przerwą działo się niewiele i pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Widzew rozpoczął strzelanie w 50. minucie. Łodzianie przyspieszyli rozegranie ataku, Juljan Shehu wypuścił Sebastiana Bergiera, a ten pokonał Weiraucha strzałem pod poprzeczkę. Potem sprawdzano jeszcze czy nie było faulu Shehu na Tomasie Bobcku, lecz po analizie VAR gola ostatecznie uznano, co oznacza, że Bergier wpisał się na listę strzelców 8. raz w tym sezonie PKO BP Ekstraklasy i zrównał się pod tym względem z liderujacym Jesusem Imazem. Lechia wyrównała po 9 minutach. Na długi słupek w pole karne dośrodkował Kacper Sezonienko, a tam obrońcom umknął i akcję wykończył Bobcek, dla którego również był to 7 gol w tym sezonie. Z powodu przerwy wywołanej zadymieniem do spotkania doliczono aż 14 minut. Lechia przechyliła szalę zwycięstwa w 6. minucie doliczonego czasu gry. W pole karne dośrodkował Camilo Mena, a tam skutecznie główkował Bobcek, który teraz 9 bramek na koncie i jest indywidualnym liderem klasyfikacji strzelców. Widzew nie był już w stanie odpowiedzieć i przegrał to spotkanie. (AC)
1 Komentarz
najstarszy
najnowszyoceniany
Wbudowane opinie
Zobacz wszystkie komentarze
Tomasz
8 listopada, 2025 18:57
Tomas Bobcek może być królem strzelców Ekstraklasy. O ile Lechia Gdańsk go wcześniej nie sprzeda.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Tomas Bobcek może być królem strzelców Ekstraklasy. O ile Lechia Gdańsk go wcześniej nie sprzeda.