Wszystko wskazuje na to, że Enar Jaager nie trafi do Lechii Gdańsk. Estoński zawodnik nie jest zainteresowany grą w klubie, który znajduje się tak nisko w polskiej Ekstraklasie.
Sytuacja Jaagera wygląda dosyć tajemniczo. Zawodnik przeszedł testy medyczne w Lechii, ale na obóz z drużyną już nie pojechał. – Temat gry Jaagera w Lechii na pewno nie jest zamknięty – powiedział w rozmowie ze sport.pl rzecznik prasowy Lechii.
Jednak chyba nieco inne zdanie na ten temat ma sam zawodnik. Jaager odrzucił możliwość gry w Lechii. – Myślałem o ofercie Lechii przed długi czas, ale odrzuciłem taką możliwość. Zespół mógłby walczyć o wyższe cele. Poza tym znaczenie miały pewne sprawy osobiste – przyznał Estończyk w jednym z wywiadów.
Trudno jednoznacznie stwierdzić, jak tak naprawdę wyglądała cała sytuacja. Reprezentant Estonii przyjeżdżając na badania medyczne do Lechii chyba zdawał sobie sprawę, na którym miejscu w tabeli znajduje się ta drużyna. Wszystko wskazuje na to, że po prostu warunki kontraktu nie były zadowalające.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.