Lechia zgubiła się w Puszczy. Ważne zwycięstwo niepołomiczan
Puszcza Niepołomice pewnie pokonała w Gdańsku Lechię. Dzięki tej wygranej, podopieczni Tomasza Tułacza wyprzedzili biało-zielonych w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
Od początku spotkania w Gdańsku, zdecydowaną przewagę miała Puszcza Niepołomice. W początkowym okresie spotkania najlepszą okazję miał Jani Atanasov, który huknął w poprzeczkę. W 17. minucie goście wyszli już na prowadzenie. Po rzucie wolnym, do bramki Lechii trafił niepilnowany w polu karnym Piotr Mroziński.
W 21. minucie szybką kontrę przeprowadzili gdańszczanie, a do siatki trafił Bogdan Viunnyk. Gol nie został jednak uznany, gdyż wcześniej na pozycji spalonej był Maksym Chłań. Ukraiński pomocnik mógł też trafić do siatki w 36. minucie, kiedy oddał groźny strzał z narożnika pola karnego. W tej sytuacji minimalnie jednak spudłował. W samej końcówce pierwszej połowy w poprzeczkę z kolei trafił Tomasz Neugebauer.
W drugiej odsłonie długimi momentami nic się nie działo. W 60. minucie jednak sfaulowany w polu karnym był Mateusz Cholewiak, a rzut karny pewnie wykorzystał Artur Craciun.
Po zdobyciu drugiej bramki, Puszcza głęboko się cofnęła, ale Lechia nie potrafiła tego wykorzystać. Gdańszczanie atakowali, a doskonałe sytuacje w tej części rywalizacji miał mieli Tomas Bobcek i Camilo Mena. Ich strzały obronił jednak Kevin Komar. Bobcek także w końcówce meczu trafił w poprzeczkę.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.