Manchester City, Liverpool, Manchester United. Tak prezentuje się lista angielskich gigantów, którym w trzech ostatnich meczach beniaminek z Leeds urwał punkty.
Mateusz Klich spędził na boisku 18 minut. (fot. Reuters)
Leeds United nic nie robi sobie z trudnego terminarza na finiszu tego sezonu Premier League. Trzy minione spotkania w wykonaniu podopiecznych Marcelo Bielsy to kolejno zwycięstwo 2:1 z „Obywatelami”, remis 1:1 z „The Reds” i bezbramkowy podział punktów z „Czerwonymi Diabłami”.
Choć z tymi ostatnimi mogli nawet wygrać. W siedemdziesiątej piątej minucie wprowadzony na boisko chwilę wcześniej Mateusz Klich spróbował swoich sił strzeleckich z dystansu, lecz jego mocne uderzenie obronił dobrze ustawiony na linii bramkowej Dean Henderson.
Tak czy siak, Bielsa i spółka przedłużyli swoją passę meczów z rzędu bez porażki, która tej chwili wynosi sześć ligowych spotkań. To pozwoliło awansować im do górnej części tabeli na dziewiątą lokatę. Ani walka o utrzymanie, ani rywalizacja o europejskie puchary im nie zagraża.
A United? Również kontynuuje marsz po niezwyciężonej ścieżce. Zespół dowodzony przez Ole Gunnara Solskjaera zajmuje drugie miejsce w tabeli i może być o nie spokojny. Punktowa przewaga nad trzecim Leicester i czwartą Chelsea na pięć kolejek przed końcem sezonu wynosi odpowiednio osiem i dziewięć oczek. Wicemistrzostwo Anglii jawi się zatem jako czysta formalność.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.