Postawa Ruchu Chorzów to jedno z największych zaskoczeń obecnego sezonu. „Niebiescy” odprawiają z kwitkiem kolejnych rywali, a zadowolenia z ich postawy nie ukrywał Eugeniusz Lerch, legendarny piłkarz chorzowskiego klubu.
Jego zdaniem ofensywy futbol prezentowany przez Ruch jest naprawdę przyjemny dla oka. – Moim zdaniem obecna gra Ruchu jest nawet ciekawsza niż wtedy, gdy w sezonie 2009-10 zajmował trzecie miejsce w lidze i kwalifikował się do rozgrywek Ligi Europejskiej – wyznał Lerch. – Jestem przede wszystkim zadowolony, że Ruch gra dwoma napastnikami. Jak w ataku jest konkurencja, to zawsze coś wpadnie, a jak się strzela braki, to się mecze wygrywa – dodał.
– Wreszcie pewnie zaczęli grać środkowi obrońcy, którzy na początku sezonu popełniali fatalne w skutkach błędy. Teraz ustabilizowali formę, na czym korzysta cała drużyna – zakończył.
Lerch to jedna z ikon „Niebieskich”. Popularny „Elek” bronił barw Ruchu w latach 1950-1967. W tym czasie rozegrał on przy Cichej 199 spotkań, w których strzelił 85 goli.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.