Wisła Kraków w kiepskim stylu rozpoczęła nowy sezon zmagań w T-Mobile Ekstraklasie. Mistrzowie Polski w pięciu grach zgromadzili na swoim koncie zaledwie sześć punktów a w ostatniej kolejce przegrali na własnym boisku z Lechią Gdańsk. O zachowanie spokoju zaapelował jednak były piłkarz „Białej Gwiazdy”, Krzysztof Bukalski.
Były reprezentant Polski stanął w obronie wiślaków. Jego zdaniem słabsza postawa w lidze jest spowodowana w dużej mierze niepowodzeniem drużyny w eliminacjach Ligi Mistrzów. Sam Bukalski wyznał, że w przeszłości zmagał się z podobnymi problemami. – Pana zdaniem tak dobrze opłacani piłkarze mają prawo powiedzieć, że są podłamani, przyznawać się do chwil słabości? – zapytał były zawodnik Wisły. – Oczywiście, że mają. Każdy piłkarz i każdy klub przeżywa coś takiego – dodał.
Bukalski dodał również, że podopieczni Roberta Maaskanta poradzą sobie z kłopotami i bardzo szybko wyjadą z kryzysu. – Wisła ma za dobrych piłkarzy, żeby długo wychodzić z kryzysu. To dla niej kwestia jednego meczu. – zakończył.
Grzegorz Garbacik, Piłka Nożna więcej w Przeglądzie Sportowym
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.