Przejdź do treści
Legendy Futbolu: Angielski dżentelmen, kat Polaków, znany dziennikarz, czyli Gary Lineker (15)

Ligi w Europie Premier League

Legendy Futbolu: Angielski dżentelmen, kat Polaków, znany dziennikarz, czyli Gary Lineker (15)

PilkaNozna.pl kontynuuje cykl „Legendy Futbolu”. W każdą środę prezentujemy sylwetkę osobowości ze świata piłki nożnej, która zapisała się złotymi zgłoskami na kartach historii tej dyscypliny. Czas na pierwszego Anglika w naszym cyklu, jednego z najlepszych napastników w dziejach brytyjskiego futbolu. Oto kariera Gary’ego Linekera.

Dżentelmen na boisku

Gary Lineker to nie tylko wyjątkowy piłkarz, ale także przykładny człowiek. W całej karierze zawodniczej, ani razu nie został ukarany kartką. To wręcz niebywały wyczyn, grając w siłowej lidze angielskiej. W ataku zawsze poruszał się z niezwykłą gracją i, mimo że nie grał kontaktowo, dochodził do wielu sytuacji strzeleckich, które przeważnie wykorzystywał z zamkniętymi oczami. Miał to, czego nie da się wyćwiczyć – instynkt.

Poza boiskiem także był wzorem. Rzadko kiedy kogoś krytykował, nie miał żalu do trenerów, że wystawiają go na innych pozycjach, niż jego nominalna. Nie miał pretensji, kiedy schodził z boiska w ważnych momentach meczu. Do wszystkiego podchodził z chłodną głową. Zawsze dobrze się wysławiał i mówił w stonowanym tonie. Po zakończeniu kariery zajął się dziennikarstwem i wychodzi mu to równie dobrze, jak bieganie po boisku.

W całej karierze, jedyne czego mu zabrakło to tytułów. Nie przywiózł żadnego medalu z mistrzostw świata bądź Europy, nie został także mistrzem kraju (ani w Anglii, ani w Hiszpanii). Mimo to jego nazwisko zapisało się w annałach futbolu.

Talent czystej wody

Lineker przyszedł na świat 30 września 1960 roku – w tym samym dniu co Winston Churchill. Rodzice – Barry i Margaret – dali mu drugie imię po byłym premierze Wielkiej Brytanii. Wychowywał się w Leicester, gdzie razem z młodszym bratem Waynem kopali piłkę w wolnych chwilach.

W większości szkół w pobliżu jego zamieszkania stawiano na grę w rugby, a młody Gary od razu pokochał futbol. Dlatego przeprowadził się do babci, skąd miał bliżej do Downing Drive w Evington, placówki, w której mógł rozwijać swoje piłkarskie umiejętności. Lineker wtedy też poważnie zainteresował się krykietem, i kiedy zaczął odnosić sukcesy w tym sporcie, poważnie myślał o zrezygnowaniu z futbolu. Na szczęście porzucił ten pomysł, kiedy spotkał Davida Gowera, późniejszego kapitana reprezentacji w krykieta. Stwierdził wówczas, że jest za słaby.

Ostatecznie nie ukończył szkoły. Nauczyciele narzekali, że za bardzo koncentruje się na piłce nożnej. Potem postawił wszystko na jedną kartę i dołączył do akademii Leicester City. Miał wtedy 16 lat.

Do pierwszego zespołu trafił po trzech latach, a w 1980 roku pomógł drużynie awansować do najwyższej klasy rozgrywkowej. Na zapleczu ekstraklasy Lineker grał sporo, ale nie błyszczał. Debiutancki sezon na najwyższym krajowym poziomie też nie był udany. Gary rozegrał zaledwie 9 spotkań, strzelił 2 gole, a Leicester ponownie spadło. Od tego czasu stał się najważniejszą częścią zespołu. W ciągu kolejnych dwóch lat zdobył aż 45 bramek i wprowadził ekipę ze swojego rodzinnego miasta do pierwszej ligi. W tym sezonie został królem strzelców drugiej dywizji. W pierwszym roku po awansie, z 22 golami, został drugim snajperem ligi angielskiej za Ianem Rushem. Rok później miał na koncie 24 bramki na koniec rozgrywek i sięgnął po koronę króla strzelców.

Rozkwit kariery

Po tym wyczynie, w 1985 roku, został kupiony przez mistrza kraju Everton. Działacze z Liverpoolu wydali na niego 800 000 funtów. Dzisiaj ta kwota wydaje się śmieszna, ale wtedy były to spore pieniądze. Gary w Evertonie spędził zaledwie jeden sezon, ale był on za to bardzo owocny – ponownie był najlepszym strzelcem i wywalczył wicemistrzostwo Anglii. Jego zespół przegrał tylko z Liverpoolem FC. Lokalny rywal okazał się lepszy także w finale FA Cup. Lineker zawsze podkreślał, że czas jaki spędził na Merseyside był dla niego bardzo udany i wspomina go najlepiej w całej swojej karierze.

Po dobrym sezonie w Evertonie i znakomitych mistrzostwach świata w Meksyku zgłosiła się po niego Barcelona. Katalończycy wydali na Linekera ok. 5 mln dolarów i nie pożałowali. Kibice pokochali go, kiedy strzelił hat-tricka w Gran Derbi. Blaugrana pokonała wtedy Real 3:2. Lineker grając w Hiszpani poznał smak GD i podkreślał, że jego atmosfery nie dało się porównać z niczym innym. – Klimat jaki towarzyszy tym meczom jest niepowtarzalny. Inny niż ten, który jest przed pozostałymi spotkaniami. Te rywalizacje to coś więcej, niż futbol. To nie tylko walka piłkarzy, to walka Katalonii z Kastylią – mówił.

Na koniec rozgrywek Duma Katalonii uplasowała się jednak za Królewskimi, a Gary został wicekrólem strzelców, za Hugo Sanchezem. Trenerem Barcy był wtedy też Anglik – Terry Venables. Rok później, już pod batutą Luisa Aragonesa Barcelona zajęła dopiero 6. miejsce w lidze, ale zdobyła Puchar UEFA i Copa del Rey. Mimo to działacze zwolnili Hiszpana i zatrudnili na jego miejsce Johana Cruyffa. Holender, jako zwolennik futbolu totalnego, stawiał Linekera na skrzydle. Ten jak zwykle nie miał nic przeciwko, ale na tej pozycji nie dawał drużynie tego co mógł. Rozgrywki zakończył z sześcioma golami na koncie.

Po niezbyt udanym sezonie po Linekera zgłosiły się Tottenham i Manchester United. Sir Alex Ferguson chciał mieć w drużynie duet Lineker – Huges, jednak rywalizację o znakomitego snajpera wygrali londyńczycy, których trenerem był Terry Venables, co też miało duży wpływ na decyzję samego zawodnika. W lidze angielskiej Gary znowu odżył. Pierwszy sezon Spursi zakończyli na trzecim miejscu, a napastnik reprezentacji Anglii został najlepszym strzelcem. Przez trzy lata zdobył dla Kogutów 67 bramek. W swoim ostatnim sezonie w klasyfikacji strzelców ustąpił miejsca tylko Ianowi Wrightowi z Arsenalu, ale ogóle ten rok był dla Tottenhamu fatalny, bowiem zespół zajął dopiero 15. miejsce. Na dodatek Gary przeżył wielką tragedię – jego synek zachorował na białaczkę.

Młody George Lineker największe szanse na wyleczenie miał w Japonii, dlatego cała rodzina przeprowadziła się do Kraju Kwitnącej Wiśni. Tam Gary grał w klubie Nagoya Grampus Eight, choć nieregularnie. Miał problemy z kontuzjami, dlatego po dwóch latach pobytu w Azji zawiesił buty na kołku. Przez ten czas jego syn wygrał z nowotworem i to było najważniejsze.

Bez medalu

W reprezentacji zadebiutował w 1984 roku jeszcze jako gracz Leicester City. Zaistniał w niej stosunkowo późno, a gwiazdą światowego formatu stał się po mistrzostwach świata w Meksyku. Na turnieju w 1986 roku zdobył koronę króla strzelców mundialu. W ostatnim meczu fazy grupowej Anglicy wygrali z Polakami aż 3:0, a wszystkie bramki w tym meczu zdobył właśnie Lineker. Potrzebował na to zaledwie 28 minut. W 1/8 finału strzelił dwa gole Paragwajowi, a w ćwierćfinale jednego Argentynie. W drużynie Albicelestes dwa pamiętne trafienia (jedno ręką, drugie po przepięknym rajdzie) zaliczył Diego Maradona i to zespół z Ameryki Południowej zameldował się w półfinale.

Następna wielka impreza – Euro ’88 – była dla Anglików kompletnie nieudana. Gary nie zdobył nawet jednej bramki, a Trzy Lwy nie ugrały choćby punktu w fazie grupowej. Dużo lepiej powiodło im się na mistrzostwach świata we Włoszech. W pierwszej fazie turnieju wyszli z pierwszego miejsce, a Lineker trafił do siatki w zremisowanym spotkaniu z Irlandią. W 1/8 finału Anglicy pokonali Belgię po golu Platta w dogrywce. W następnej rundzie – w konfrontacji z Kamerunem – również potrzebny był dodatkowy czas gry. Afrykanie zadziwili wtedy cały świat, grając jak równy z równym z Anglikami, ale ostatecznie Europejczycy zwyciężyli 3:2, a Gary zdobył dwie bramki.

W meczu o finał Anglicy stoczyli bój z Niemcami. Synowie Albionu byli stroną przeważającą, ale regulaminowy czas i dogrywka zakończyły się remisem 1:1. Gola dla Wyspiarzy strzelił nie kto inny, jak Lineker. W rzutach karnych lepsi okazali się jednak Niemcy, a po tym spotkaniu Gary wypowiedział słynne zdanie: „Piłka nożna to taki sport, gdzie 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy”. W finale pocieszenia Anglicy przegrali z gospodarzami turnieju i musieli obejść się smakiem medalu. I tak był to dla nich najlepszy występ na mundialu od 1966 roku.

Niedoszły rekordzista

Na mistrzostwa Europy do Szwecji Gary jechał zakończyć reprezentacyjną karierę i pobić rekord słynnego sir Bobby’ego Charltona, który w drużynie narodowej strzelił 49 goli. Lineker przed turniejem w 1992 roku miał ich na koncie 48. Anglicy jednak słabo zaczęli rozgrywki. Dwa bezbramkowe remisy z Danią i Francją postawiły zespół pod ścianą. W ostatnim meczu fazy grupowej ze Szwecją musieli więc zgarnąć komplet punktów. Na pół godziny przed końcem, przy stanie 1:1, Graham Taylor przeprowadził absurdalną zmianę – w sytuacji, kiedy trzeba było gonić wynik, zdjął z boiska Linekera. To był ostatni mecz w kadrze znakomitego angielskiego snajpera. Po meczu Gary oczywiście nie był zły na szkoleniowca. W swoim stylu spuentował to skromnie, że gdyby pobił lub wyrównał rekord Charltona to byłoby nie w porządku. – Taki rekord powinien należeć do kogoś takiego, jak sir Bobby – powiedział.

W 80 meczach reprezentacji Lineker strzelił 48 goli, z czego 6 aplikował bramkarzom reprezentacji Polski. Lineker miał niebywałe szczęście do meczów z biało-czerwonymi. Ostatnie jego spotkanie z Polakami odbyło się w 1991 roku w Poznaniu w ramach eliminacji do mistrzostw Europy. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, a Lineker oczywiście zdobył bramkę dla swojego zespołu.

Po zakończeniu kariery pracuje jako dziennikarz. Był w redakcji radiowej BBC, pisał felietony do „Sunday Telegraph” i wciąż jest ekspertem telewizyjnym. W Anglii cały czas jest wielką gwiazdą, która po zejściu z zielonej murawy, błyszczy na szklanym ekranie.

W 2002 roku, kiedy Leicester City wpadł w kłopoty finansowe, przelał na jego konto 5 milionów funtów i zaczął nawoływać innych piłkarzy, aby także przeznaczyli pokaźne sumy na zespół. Dzięki temu klub został uratowany przed likwidacją.

Adrian Koliński,
PilkaNozna.pl
fot. BBC

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 28/2026

Nr 28/2026

Ligi w Europie Premier League

Liverpool negocjuje zakup Brazylijczyka! Zastąpi Mohameda Salaha

Liverpool planuje głośne wzmocnienie! Transferowy hit wewnątrz Premier League na horyzoncie.

Liverpool, England, 17th September 2025. Mohamed Salah of Liverpool celebrates his goal to make it 2-0 during the Liverpool vs Atletico Madrid UEFA Champions League match at Anfield, Liverpool. Picture credit should read: James Baylis / Sportimage EDITORIAL USE ONLY. No use with unauthorised audio, video, data, fixture lists, club/league logos or live services. Online in-match use limited to 120 images, no video emulation. No use in betting, games or single club/league/player publications. SPI_028_JB_LIV_ATM_ SPI-4140-0028
2025.09.17 Liverpool
pilka nozna , liga mistrzow
FC Liverpool - Atletico Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Here we go! Arsenal pozyskał zawodnika Tottenhamu

Ciekawy transfer w Premier League! Fabrizio Romano potwierdza przeprowadzkę z Tottenhamu do Arsenalu.

Bukayo Saka A is congratulated after scoring the first Arsenal goal 1-0 at the Arsenal v Atletico Madrid UEFA Champions League semi-final 2nd leg match, at the Emirates Stadium, London, UK on 5th May, 2026. PUBLICATIONxNOTxINxUK .
2026.05.05 Londyn
pilka nozna , Liga Mistrzow
Arsenal Londyn - Atletico Madryt
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

The Reds zatrzymują gwiazdę. Węgier z nowym kontraktem

Dominik Szoboszlai podpisał nowy kontrakt z Liverpoolem. Umowa będzie obowiązywać do 2031 roku. W poprzednim sezonie był gwiazdą swojego zespołu.

Dominik Szoboszlai of Liverpool celebrates his goal to make it 2-1 during the Premier League match Manchester United vs Liverpool at Old Trafford, Manchester, United Kingdom on 03 May 2026

(Photo by Mark Cosgrove/News Images) in Manchester, United Kingdom on 5/3/2026. (Photo by Mark Cosgrove/News Images/Sipa USA)
2026.05.03 Manchester
pilka nozna liga angielska
Manchester United - Liverpool FC
Foto News Images/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Manchester City znów z głośnym transferem! 100 milionów na stole?

Manchester City robi kolejne kroki w kierunku pozyskania Ayyouba Bouaddiego. Lille nie zamierza jednak łatwo rozstawać się z utalentowanym pomocnikiem i za transfer przeprowadzony już teraz oczekuje aż 100 milionów euro.

Atalanta v Chelsea, UEFA Champions League football, Bergamo, Italy Bergamo, Italy. 9th, December 2025. Head coach Enzo Maresca of Chelsea seen during the UEFA Champions League match between Atalanta B.C. and Chelsea at New Balance Stadium in Bergamo. Italy, Bergamo PUBLICATIONxNOTxINxDENxNORxFINxBEL Copyright: xGonzalesxPhoto/StefanoxNicolix
2025.12.09 Bergamo
pilka nozna , liga mistrzow
Atalanta Bergamo - Chelsea Londyn
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Premier League

Manchester United rusza po gwiazdę Realu Madryt? Kolejny wielki transfer na horyzoncie

Manchester United nie zamierza kończyć letnich zakupów. Po sprowadzeniu Youriego Tielemansa klub chce pozyskać jeszcze jednego pomocnika, a na liście życzeń znajduje się Eduardo Camavinga.

Manchester United, ManU v Nottingham Forest, Premier League Manchester United head coach Michael Carrick applauds the fans after the Manchester United v Nottingham Forest Premier League match at Old Trafford, Manchester, England on 17 May 2026 Credit: Phil Duncan/Every Second Media Editorial use only. All images are copyright Every Second Media Limited. No images may be reproduced without prior permission. All rights reserved. Premier League and Football League images are subject to licensing agreements with Football DataCo Limited. see https://www.football-dataco.com Copyright: xIMAGO/EveryxSecondxMediax ESM-2002-0092 PhilxDuncanx/xEveryxSecondxMediax
2026.05.17 Manchester
pilka nozna , liga angielska
Manchester United - Nottingham Forest
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej