Wojskowi mogli zagrać na nosie Medalików? Takie wnioski można wyciągnąć z informacji przekazanych przez agenta jednego z piłkarzy Rakowa.
Konkretnie mowa o Bogdanie Racovitanie. Rumun francuskiego pochodzenia trafił do Częstochowy w styczniu 2022 roku, gdy został wykupiony z FC Botosani za 600 tysięcy euro.
Jego kontrakt jest ważny tylko do końca czerwca tego roku, ale najprawdopodobniej nie będzie problemu z przedłużeniem tej umowy. Chociaż wywołać je chciała Legia Warszawa.
Agent piłkarza stwierdził, że Wojskowi chcieli przechwycić defensora z Rakowa. Oferowali mu lukratywny kontrakt, który zagwarantowałby mu lepsze zarobki niż w Rakowie. Obrońca w stołecznym klubie miałby zarabiać nawet 400 tysięcy euro rocznie.
Racovitan ostatecznie podjął decyzję o nie przeprowadzaniu się do ekipy Legionistów. Ten temat został już dla niego bezpowrotnie zakończony.
Według agenta negocjacje w sprawie kontraktu z Bogdanem Racovițan skomplikowała Legia, która zaoferowała lepsze warunki niż Raków, czyli €400 tysięcy rocznie.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.