Do pierwszych meczów w rundzie wiosennej zostało warszawskiej Legii naprawdę niedużo czasu. A jak się okazuje, w najbliższych dniach na pewno nie zostanie sfinalizowany żaden transfer.
– Rozmawiamy, negocjujemy, w najbliższych dniach jednak nikt nie przyjdzie, może na drugie zgrupowanie w Turcji ktoś dojedzie. Musimy zobaczyć, jak drużyna będzie się spisywać w meczach sparingowych. Ktoś jeszcze pojawi się na testach. Mieli przylecieć zawodnicy z Nigerii, ale przez sytuację panującą w tym kraju, ciężko jest załatwić wizy – mówi Marek Jóźwiak, dyrektor ds. sportowych klubu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.