Legia nie chce, aby Frankowski prowadził jej mecze
Legia Warszawa wystosowała specjalne pismo, aby Bartosz Frankowski nie prowadził w tym sezonie meczów z udziałem mistrzów Polski. Klub ze stolicy zwrócił się z oficjalną prośbą do Przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN Zbigniewa Przesmyckiego. Problem w tym, że wspomniany arbiter został wyznaczony do… czwartkowego spotkania Fortuna Pucharu Polski z udziałem drużyny Czesława Michniewicza.
Legia dopatruje się wielu błędów arbitra w ostatnim spotkaniu ligowym pomiędzy mistrzami Polski, a Górnikiem Zabrze. Warszawianie wymieniają dokładne sytuacje z meczu i proszą Przesmyckiego o ustosunkowanie się do nich.
Frankowski poprowadził w tym sezonie 9 spotkań z udziałem drużyny ze stolicy – wliczone są w to mecze jako arbiter główny, a także jako sędzia VAR. Zdaniem Legii sędzia z Torunia popełnił błędy na niekorzyść lidera PKO Bank Polski Ekstraklasy.
Mistrzowie Polski zwracają się do Przewodniczącego Kolegium Sędziów, aby nie wyznaczał do końca sezonu Frankowskiego do meczów z udziałem Legii. Problem w tym, że już w najbliższy czwartek zespół z Warszawy zagra w Fortuna Pucharze Polski z Piastem Gliwice, a wspomniany arbiter… jest przydzielony do pracy jako sędzia VAR.
Pełna treść pisma:
Pismo Klubu Legia Warszawa do Pana Zbigniewa Przesmyckiego, Przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.