Legia Warszawa czwarty sezon z rzędu nie zagra w fazie grupowej europejskich pucharów. Mistrzowie Polski polegli z Karabachem Agdam przy Łazienkowskiej 0:3 i przez najbliższe tygodnie będą mogli poczuć smak międzynarodowej rywalizacji tylko sprzed telewizora. Jak to wpłynie na ranking UEFA naszej ligi? Portal rankinguefa.pl dokładnie przedstawił naszą sytuację na europejskiej arenie.
Przed tym sezonem liga polska zajmowała 29. miejsce w zestawieniu z dorobkiem 16,625 punktów. W praktyce oznacza to, że PKO BP Ekstraklasa miała czterech przedstawicieli w europejskich pucharach – 1 w Lidze Mistrzów oraz 3 w Lidze Europy.
Od kolejnego sezonu UEFA powołała do życia trzecie rozgrywki – Europa Conference League. 29 miejsce w rankingu wówczas oznacza, że będziemy mieli 1 ekipę w Champions League oraz 3 w nowopowstających rozgrywkach.
Jak podaje portal rankinguefa.pl, 29. miejsce będzie oznaczało, że dwa polskie kluby będą startowały od drugiej rundy eliminacji w ECL. Awans na 28. miejsce oznaczałby start trzech polskich zespołów od drugiej rundy.
Lech punktuje w tym sezonie znakomicie. Poznańska lokomotywa rozjechała czterech rywali, wygrywając wszystkie spotkania i zapewniając sobie co najmniej 3,000 punkty w rankingu UEFA. Oczywiście każdy wywalczony punkt w fazie grupowej będzie czymś ekstra i będzie budował lepszą pozycję Kolejorza w rankingu. Do kolejnego sezonu poznaniacy przystąpią co najmniej z 6,000 punktami. Duży wpływ na taki wynik Lecha mają dwa sezony (2016-17 i 2019-20), kiedy drużyna z Wielkopolski nie grała nawet w eliminacjach Ligi Europy.
A Legia? Warszawiacy w tym roku wywalczyli 2,500 punktu, co oznacza, że przed sezonem 2021-22 będą mieli o 0,500 punktu niższy współczynnik niż obecnie (teraz 17,000, za rok 16,5000). Prawdziwa katastrofa może się wydarzyć, jeśli mistrzowie Polski w kolejnym sezonie również nie awansują do fazy grupowej europejskich pucharów. Obecnie ranking Legii ratuje sezon 2016-17, kiedy drużyna ze stolicy grała w Lidze Mistrzów i wywalczyła aż 8,000 punktów. Za dwa lata ta wartość już odejdzie. Margines błędu już się w zasadzie skończył.
Biorąc pod uwagę obecny sezon Polska zajmuje na razie 30. miejsce w rankingu UEFA. Odejmując sezon 2015-16, kiedy polskie drużyny wywalczyło 5,500 punktu, zanotowaliśmy spadek w porównaniu do zestawienia sprzed tego sezonu. Ranking jednak może uratować Lech, dzięki któremu możemy wyprzedzić Białoruś i Kazachstan. Aby wskoczyć na 29. pozycję Kolejorz musi wygrać co najmniej jedno spotkanie i zanotować jeden remis. Aby przesunąć się o dwa miejsca w rankingu, Lech musi zdobyć 1 punkt do rankingu, czyli zanotować dwa zwycięstwa.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.