Stołeczny klub latem zrezygnował z Takesure Chinyamy, ale to nie oznacza, że Legia osłabi swój atak. Włodarze klubu z Łazienkowskiej zakontraktowali już bowiem Danijela Ljuboję, a teraz celują w litewskiego snajpera Widzewa. Jeśli im się uda, to w połączeniu z Michalem Hubnikiem, mogą mieć najsilniejszy atak w lidze.
Sernas w poprzednim sezonie zadebiutował w polskiej Ekstraklasie. Jesień miał bardzo udaną, wiosnę nieco mniej, ale i tak zdążył sobie wyrobić markę na polskim rynku. Zimą chciał go Lech Poznań, jednak ówczesny mistrz Polski nie sprostał oczekiwaniom finansowym szefów Widzewa. To jeszcze nic – okazało się, że na Litwina nie było stać nawet angielskiego Blackpool, ale latem może być inaczej.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.