Chociaż o transferze Marcina Komorowskiego z warszawskiej Legii do Tereka Grozny wiadomo już od kilku dni, dopiero w poniedziałek informację tą ostatecznie potwierdził stołeczny klub na swej oficjalnej stronie internetowej.
-W poniedziałek na nasze konto wpłynęła kwota odstępnego zapisana w kontrakcie Marcina z Legią. W efekcie Komorowski stał się zawodnikiem Tereka Grozny. Podczas rozmów wynegocjowaliśmy, że zawodnik pozostanie do dyspozycji trenera Skorży do rewanżowego meczu ze Sportingiem Lizbona – powiedział legia.com Leszek Miklas.
Komorowski trafił na Łazienkowską 3 na początku 2009 roku z Polonii Bytom. W pierwszym sezonie pomógł stołecznej drużynie wywalczyć wicemistrzostwo Polski. W sezonie 2010/11 sięgnął ze stołecznym zespołem po Puchar Polski, a jesienią 2011 roku wywalczył awans do 1/16 finału Ligi Europy.
„Komor” jest drugim legionistą, który w tym okienku transferowym trafił do Tereka Grozny. Przed tygodniem umowę z Rosjanami podpisał Maciej Rybus.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.