Legia poważnie osłabiona przed meczem z Cracovią. Aż 4 zawodników będzie pauzować z powodu kartek
Legia Warszawa wygrała z Widzewem Łódź 2:0. Wojskowi przypłacili jednak to zwycięstwo brzemiennymi w skutki kartkami.
Oba gole we wczorajszym meczu w Łodzi padły w pierwszej połowie. Zdobyli je Ryoya Morishita i Marc Gual. Druga odsłona spotkania była nudniejsza, lecz przyniosła Legii startę piłkarzy na kolejny mecz ligowy. Najpierw w 52. minucie czwartą w sezonie żółtą kartkę otrzymał Claude Goncalves, co zgodnie z przepisami oznacza mecz pauzy. Po dwuedziestu minutach jego los podzielił Luquinhas. Dwa pozostałe wykluczenia nastąpiły już w doliczonym czasie gry. Najpierw bezpośrednią czerwoną kartkę obejrzał Patryk Kun. Po chwili boisko za sprawą drugiej żółtej kartki opuścił również Morishita. W jego przypadku czerwona kartka nie oznaczałaby pauzy, lecz Japończyk podobnie jak Goncalves i Luquinhas otrzymał już czwarte ostrzeżenie w tym sezonie.
Legia zajmuje 5. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy. Pozostają jej jeszcze szanse na zajęcie miejsca czwartego, zajmowanego obecnie przez Pogoń Szczecin, do której Wojskowi tracą 3 punkty na 2 kolejki przed końcem. Podopieczni Goncalo Feio zagrają w Krakowie z Cracovią w niedzielę o 14:45, zaś w kolejną sobotę zakończą ligę domowym starciem ze Stalą Mielec. Portowców czekają natomiast pojedynki z Lechią Gdańsk i Jagiellonią Białystok. (AC)
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.