Jin-hyun Lee nie podpisze kontraktu z Legią Warszawa. Koreański zawodnik był na testach w zespole Kosty Runjaicia, jednak nie przekonał do siebie władz klubu.
Podczas tureckiego zgrupowania w Belek, Legia testowała w swojej drużynie koreańskiego zawodnika Jin-hyun Lee. Czterokrotny reprezentant Korei miał szansę podpisać kontrakt z warszawskim zespołem, jednak ostatecznie nie przekonał do swoich umiejętności.
25-letni środkowy pomocnik otrzymał sporo szans do pokazania swoich możliwości – zagrał 45 minut w sparingu z Mezokovesd Zsory i całe spotkanie przeciwko Chemnitzer FC.
Jin-hyun Lee nie pokazał jednak nic szczególnego i nie wyróżniał się na tle zespołu. Według osób decyzyjnych, Koreańczyk niekoniecznie byłby wzmocnieniem w trakcie wiosennej rundy. W obecnej sytuacji finansowej Legia musi dokładnie przemyśleć każdy ruch na rynku, dlatego podpisanie kontraktu z testowanym pomocnikiem było sporym ryzykiem.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.