Dzisiaj do Warszawy przyleci JosipJuranović, który ma przejść testy medyczne w stolicy. Jednak to nie koniec zbrojeń Legii w tym okienku. Mistrzowie Polski poważnie zastanawiają się nad sprowadzeniem RafaelaLopesa z Cracovii – donosi TVP Sport.
O transferze prawego obrońcy Hajduka Split mówi się od kilku dni. Sprawa wydaje się już przesądzona, a Juranović dzisiaj ma stawić się w Warszawie, aby przejść testy medyczne. Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego, defensor podpisze trzyletnią umowę z mistrzami Polski.
To jednak nie koniec wzmocnień. W stolicy cały czas jest plan na sprowadzenie nowego napastnika, a poważnym kandydatem jest RafaelLopes z Cracovii, który w minionym sezonie strzelił 12 goli – poinformował portal tvpsport.pl.
Portugalczyk idealnie wpisywałby się w politykę transferową Legii. Warszawianie chcą pozyskiwać piłkarzy z polskiej ligi, za których nie trzeba płacić fortuny, ale którzy dadzą odpowiednią jakość.
Lopes w trakcie pandemii zgodził się na podpisanie aneksu z Pasami, ale wywalczył zapis o niewysokiej klauzuli odstępnego, co jest kuszącą opcją dla Legii. Snajper ma jednak także propozycję z Turcji.
Legia jednak potrzebuje napastnika, który będzie rywalizował o miejsce w składzie z JoseKante i TomasemPekhartem. Obaj mają problemy zdrowotne, nie wiadomo kiedy będą w pełni sił, co oznacza, że na ten moment jedyną opcją w ataku dla AleksandaraVukovicia jest 19-letni Maciej Rosołek oraz dwa lata młodszy SzymonWłodarczyk. Obaj są melodią przyszłości i na razie będą musieli pogodzić się z rolą napastnika numer cztery, ewentualnie trzy, albo pójdą na wypożyczenia.
Wcześniej warszawski klub kontaktował się z MarioGavranoviciem z Dinama Zagrzeb, ale ostatecznie napastnik pozostał w ekipie mistrza Chorwacji. Piłkarz oczekiwał zbyt wysokiego wynagrodzenia jak na możliwości mistrzów Polski.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.