Legia Warszawa nie wykorzystała wielkiej szansy na odrobienie dwóch punktów do Rakowa Częstochowa. Zespół Kosty Runjaicia tylko zremisował z Miedzią Legnica i utrzymał sześć oczek straty do lidera PKO Ekstraklasy.
Margines błędu drużyny z Warszawy w zasadzie nie istnieje, jeśli ekipa Runjaicia myśli o tytule mistrzowskim. Legia musi wygrywać mecz za meczem i liczyć na potknięcia Rakowa. To drugie się dzisiaj wydarzyło, ponieważ Medaliki tylko zremisowały w Radomiu, ale warszawianie tego potknięcia nie wykorzystali.
Od pierwszego gwizdka sędziego zarysowała się przewaga przyjezdnych, którzy przejęli całkowitą kontrolę nad spotkaniem. Posiadanie piłki jednak nie przekładało się na liczbę stworzonych szans. Tak naprawdę na początku udało się wykreować tylko jedną okazję: Filip Mladenović dośrodkował w pole karne do Tomasa Pekharta, ale Czech minimalnie się pomylił.
Niewykorzystana sytuacja błyskawicznie się zemściła. Legioniści popełnili błąd w rozegraniu piłki pod własną bramką. Złe podanie do bramkarza wykonał Maik Nawrocki, Dominik Hładun niepotrzebnie przyjmował piłkę do lewej nogi i nagle ta znalazła się pod nogami zawodników Miedzi. Maxime Dominguez oddał strzał, a futbolówka jeszcze po rykoszecie wpadła za plecy defensorów Legii i wylądowała w siatce.
Co za błąd obrony Legii! ???? Maxime Dominguez wyprowadza @MiedzLegnica na prowadzenie! ????
Warszawianie odpowiedzieli w samej końcówce pierwszej połowy. Tuż przed polem karnym faulowany był Ernest Muci, do piłki podszedł Josue i pięknym uderzeniem doprowadził do wyrównania.
???????????? ???????????????????????????????????? ????????????????????! ???? Piękny strzał Portugalczyka z rzutu wolnego! Do przerwy mamy remis w Legnicy! ????
Po zmianie stron wydawało się, że to Legia ruszy do mocniejszych ataków, aby objąć prowadzenie. Pierwsze minuty drugiej połowy były jednak pod dyktando Miedzi. W roli głównej wystąpił Chuca. Hiszpan najpierw huknął z rzutu wolnego, ale jego strzał zdołał odbić na rzut rożny Hładun. Chwilę później Chuca otrzymał znakomite podanie od Dimitara Velkovskiego i z bliska umieścił piłkę w siatce, wyprowadzając gospodarzy po raz drugi na prowadzenie.
???????? ???????? ???????????????? ???? ????????????????????????????! Fantastyczny początek drugiej połowy i po golu Chuki @MiedzLegnica znowu na prowadzeniu! ????
Legia miała praktycznie całą drugą połowę na doprowadzenie do remisu. Warszawianie wymieniali dziesiątki podań, ale Miedź dzielnie walczyła, była świetnie zorganizowana i nie pozwoliła przyjezdnym na stworzenie choćby jednej stuprocentowej sytuacji. Najgroźniej było w okolicach 60 minuty, kiedy zza pola karnego uderzył Muci, ale świetnie Abramowicz sparował futbolówkę na korner.
Do wyrównania warszawianie doprowadzili w doliczonym czasie gry. Paweł Wszołek zgrał piłkę głową i trafił w rękę Huberta Matyni. Arbiter po interwencji VAR podyktował rzut karny dla przyjezdnych, którego na gola zamienił Josue.
Legia Warszawa wyszarpuje remis w końcówce spotkania! ???? Josue pewnie wykorzystał jedenastkę!
Kiedy wydawało się, że to koniec emocji, to w 102. minucie Miedź trzeci raz posłała piłkę do siatki – tym razem za sprawą Matyni. Sędzia asystent uniósł jednak chorągiewkę i zasygnalizował pozycję spaloną piłkarza gospodarzy. Sędziowie na VAR jeszcze sprawdzali tę sytuację, ale podtrzymali decyzję z boiska. Ostatecznie spotkanie zakończyło się podziałem punktów. Legia traci do Rakowa cały czas sześć oczek i ma dziewięć punktów przewagi nad trzecim Lechem. Miedź natomiast ma o jedenaście punktów mniej niż ostatni bezpieczny zespół w tabeli.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.