– Zawodnicy są po prostu totalnymi leniami, chłopakom się nie chce. Można z nich wyciągnąć 30 procent więcej, ale trzeba zapierdzielać, trzeba trenować – zaznaczył były reprezentant Polski.
Marek Koźmiński uważa, że za jakiś czas warszawska Legia stanie się takim polskim Realem Madryt. – Legia – w polskich warunkach powinna być Realem Madryt. Wisła i Lech, półka niżej powinny przyjąć filozofię Barcelony i głównie szkolić. Ale Legia to Real. Logika podpowiada mi, że jeśli za 10 lat powiemy gdzieś w Europie „Polska”, to usłyszymy „Legia Warszawa” – zakończył Koźmiński.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.