Legia Warszawa dokonała przebudowy składu w ostatnich dniach letniego okna. Wojskowi pozyskali kilku piłkarzy, a teraz chcą z kilkoma się rozstać. Kilka dni temu do GKS Katowice przeszedł Ilja Szkurin, który na zasadzie transferu definitywnego opuścił Łazienkowską.
Lista piłkarzy, którzy mogą opuścić Warszawę jest dłuższa. Znajduje się na niej choćby Patryk Kun. Piłkarz został skreślony z listy uprawnionych do gry w PKO Bank Polski Ekstraklasie, a także nie znalazł się w kadrze zgłoszonej do fazy ligowej Ligi Konferencji. Jego kontrakt obowiązuje jeszcze przez rok, ale Legia nie będzie robiła mu przeszkód w zmianie pracodawcy.
Według naszych informacji Kun wzbudza zainteresowanie w PKO Bank Polski Ekstraklasie. Wahadłowy może trafić do Bruk-Betu Termaliki Nieciecza. Czasu na transakcję jest mało, ponieważ okno transferowe w Polsce kończy się dzisiaj o północy.
Kun do stołecznego klubu trafił w 2023 roku z Rakowa Częstochowa. W barwach Legii rozegrał 73 spotkania, w których zdobył jedną bramkę i zaliczył pięć asyst. W tym sezonie występował jedynie na początku rozgrywek, a później stracił miejsce w składzie na rzecz Rubena Vinagre oraz Arkadiusza Recy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.
Średni grajek, ale zawsze daje z siebie wszystko.