Kontrowersyjne zachowanie Miroslava Radovicia podczas ostatniego meczu ligowego nie odeszło w zapomnienie bez konsekwencji dla zawodnika. Serb został ukarany przez klub.
Zmieniony w meczu z ŁKS Radović schodząc z boiska kopnął w stojący przy linii mikrofon i nie podziękował uściskiem dłoni trenerowi Skorży. Regulamin klubu jest w takich przypadkach nieubłagany: zawodnik został ukarany koniecznością zapłacenia sporej kwoty. Radović znakomicie zdaje sobie jednak sprawę ze swojego przewinienia. Podobno pomocnik pytał nawet, ile taki mikrofon kosztuje, żeby móc odkupić zniszczony sprzęt.
– Trzy razy w pierwszej połowie dostałem łatwą piłkę, a przyjmowałem ją jak junior, odskakiwała na kilka metrów. Mnie takie coś nie przystoi, stąd moja frustracja i to zachowanie – wyjaśnia piłkarz.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.