Legia Warszawa z wysoką frekwencją w Lidze Konferencji. Wojskowi w ścisłej czołówce
Kibice Legii Warszawa bardzo szczelnie wypełniają stadion przy Łazienkowskiej od wielu miesięcy. Mecze w europejskich pucharach również dostarczają wielu emocji. Jak fani Wojskowych wypadają na tle innych zespołów?
Od kilku dni nie ma już biletów na dzisiejsze spotkanie przy Łazienkowskiej pomiędzy Legią, a Chelsea. Warszawski klub sprzedawał wejściówki w kilku etapach, aby zapewnić miejsce na stadionie tym fanom, którzy regularnie pojawiają się na trybunach.
W tym sezonie w rozgrywkach Ligi Konferencji Legia może pochwalić się średnią na poziomie 24 007 widzów na mecz. Łącznie spotkania przy Łazienkowskiej obejrzało 96 028 kibiców. Jak warszawscy fani wypadają na tle innych klubów?
Legia w Lidze Konferencji zajmuje piąte miejsce, zarówno pod względem łącznej liczby kibiców jak i średniej na mecz. Przed Wojskowymi są FC Kopenhaga (średnia na poziomie 25 664), Panathinaikos (26 842), Chelsea (37 650) oraz Real Betis (42 995).
Na jedenastym miejscu w Lidze Konferencji jest Jagiellonia Białystok. Mistrzowie Polski mogą pochwalić się średnią na poziomie 13 658 widzów na mecz i z pewnością za tydzień ona wzrośnie, ponieważ na Podlasie przyjedzie Real Betis i przy Słonecznej spodziewany jest komplet widzów. Tuż przed Jagą jest Heart of Midlothian (14 656) i FC St Gallen (16 065).
Jakie miejsca dałyby te liczby w rozgrywkach Ligi Mistrzów i Ligi Europy? W Champions League Legia byłaby na 26. miejscu, a Jagiellonia na 35. Natomiast w LE Wojskowi byliby na 18. pozycji, a Pszczółki na 26.
Dziś losowanie Ligi Konferencji. Na kogo mogą trafić polskie kluby?
W piątkowe popołudnie odbędzie się losowanie par drużyn, które zmierzą się ze sobą o awans do 1/8 finału Ligi Konferencji. Rywali poznają między innymi polskie kluby.
Legia ponownie ukarana przez UEFA! To efekt wydarzeń podczas meczu ze Spartą
Wojskowi zostali ukarani karą finansową przez UEFA za głoszenie nieodpowiednich treści dla wydarzenia sportowego. Kwota do zapłaty wynosi blisko 14 tys. euro.
Ciekawy artykuł- polecam!