Legia wciąż bez punktu i bez bramki w LE. Po trzech spotkaniach!
Po porażkach z Lazio i z Apollonem (po 0:1) Legia zajmowała ostatnie miejsce w grupie J. Trabzonspor z czterema punktami na koncie zajmował pozycję lidera, dlatego legioniści realnie myśląc o awansie do fazy pucharowej musieli wygrać w Trabzonie. Niestety, na marzeniach się skończyło. Spotkanie zakończyło się porażką 0:2.
Czwartkowe spotkanie pechowo rozpoczęło się dla mistrza Polski. Już po kilku minutach gry boisko opuścił kontuzjowany Michał Żyro, a pod nieobecność 21-letniego zawodnika gospodarze objęli prowadzenie. Po serii błędów formacji defensywnej do piłki dopadł Marc Janko, który na raty pokonał broniącego dostępu do bramki stołecznego klubu Wojciecha Skaby.
Piłkarze Trabzonsporu po strzelonym golu chcieli pójść za ciosem, ale na szczęście warszawiaków nie zdołali podwyższyć prowadzenia. Z czasem udało się Legii przeprowadzić kilka akcji, po których przynajmniej dwukrotnie była blisko szczęścia.
W 32. minucie w polu karnym rywala padł faulowały Łukarz Broź. Legioniści domagali się rzutu karnego, ale sędzia główny pozostał niewzruszony. Słuszne były jednak ich pretensje, ponieważ powtórki pokazały, że gościom należała się jedenastka.
Gorąco musiało być w przerwie w szatni warszawskiej drużyny, ponieważ ta na drugą połowę wyszła odmieniona. Podopieczni Jana Urbana po zmianie stron wreszcie długo wymieniali piłkę na połowie rywala, ale miejscowi zazwyczaj rozbijali ich ataki jeszcze przed polem karnym. Legioniści kilkukrotnie zdołali się jednak przebić, lecz golkiper Trabzonsporu nie dał się pokonać ani razu. Był moment, gdy wydawało się, że Legia wreszcie zdobędzie bramkę, tymczasem kolejne trafienie zapisali na swoje konto gospodarze. Mistrzowie Polski do końca walczyli choćby o honorowego gola, ale tak jak w poprzednich meczach bez powodzenia…
W drugim meczu tej grupy Apollon zremisował z Lazio 0:0.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.