Szkoleniowiec warszawskiej Legii Jan Urban zdecydował się na utajnienie ostatniego treningu swojego zespołu przed czwartkowym spotkaniem z SV Ried w eliminacjach Ligi Europy. Podczas przedmeczowej konferencji prasowej opiekun Wojskowych zdradził powody swojej decyzji.
Urban nie ukrywał, że sytuacja kadrowa Legii przed potyczką z Ried wciąż jest niepewna, dlatego nie miał innego wyboru jak zamknięcie zajęć. – Nie wiemy, czy wszyscy będą mogli zagrać, dlatego zdecydowaliśmy się zamknąć trening, ponieważ chcieliśmy sprawdzić inne warianty – powiedział.
Pod wielkim znakiem zapytania stoją występy Miroslava Radovicia i Janusza Gola. – Sytuacja Janusza Gola jest lepsza niż Radovicia. Miro ma zaplanowaną na jutro próbę, po której określimy czy może grać. W przypadku drugiego z zawodników jestem większym optymistą. Poza nimi nie ma większych problemów – kontynuował Urban.
– Naszym założeniem jest odrobienie strat. Nie musieliśmy przegrać pierwszego spotkania (…). Teraz chcemy potwierdzić, że nie przypadkowo jesteśmy uznawani za faworytów – zakończył trener Legii.
Wojskowi przegrali przed tygodniem 1:2, dlatego przed rewanżem nie są w tak tragicznej sytuacji jak inne polskie kluby. Podopiecznym Urbana do awansu wystarczy nawet najskromniejsze zwycięstwo.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.