UEFA podała dokładne kwoty, które kluby zarobiły za poprzedni sezon w europejskich pucharach. Na konto Legii Warszawa trafiło 27 228 000 euro za Ligę Mistrzów oraz 788 148 za grę w 1/32 finału Ligi Europy.
W sumie mistrzowie Polski otrzymali od europejskiej federacji ponad 28 milionów euro. Warszawianie pod względem zarobków w Champions League zajęli 23. miejsce, wyprzedzając dziewięć klubów: Łudogorec Razgrad, FC Basel, Dynamo Kijów, Borussia Monchengladbach, FK Rostów, PSV Eindhoven, CSKA Moskwa, Sporting Lizbona, Club Brugge oraz Dinamo Zagrzeb.
W sumie do podziału trafiło 1,396 miliarda euro. Najwięcej trafiło na konto Juventusu Turyn, który zgarnął 110,434 miliona euro. Za plecami Starej Damy znalazły się Leicester City – 81,681 miliona euro oraz Real Madryt – 81,051 miliona euro.
Co się złożyło na takie kwoty? Oczywiście premie za występy i wyniki, ale również tzw. market pool, czyli za transmisje telewizyjne. Kwota jest elastyczna i zależy do tego, jaką część transmisji w swoim kraju przejmuje dany klub oraz oczywiście opiera się na tym, ile ostatecznie operatorzy płacą za pokazywanie rozgrywek w tym kraju. Im więcej wielkich klubów wprowadza do Ligi Mistrzów dany kraj, tym potem dostają one mniej pieniędzy z tego tytułu, bo zjadają nawzajem swoje potencjalne zyski.
„Bardzo kocham Real i bardzo kocham Alvaro”. Szczere wyznanie Jose Mourinho przed starciem Benfiki z Realem Madryt
Jednym z najciekawszych starć ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów będzie pojedynek Benfiki z Realem Madryt na Estadio da Luz. Największy smaczek tej konfrontacji stanowi niewątpliwie postać Jose Mourinho, byłego trenera Królewskich. Portugalczyk na przedmeczowej konferencji prasowej opowiedział o swoich odczuciach związanych ze spotkaniem z byłym klubem.