Odwołanie meczu z Zagłębiem storpedowało nasz mikrocykl treningowy, dlatego poniedziałkowe zajęcia będą bardziej intensywne – zapowiedział podczas niedzielnej konferencji prasowej Maciej Skorża.
W poniedziałkowe przedpołudnie zawodnicy najwięcej czasu poświęcili licznym grom oraz zajęciom strzeleckim.
Najbardziej efektownym elementem była rywalizacja na skróconym boisku. Wzięli w niej udział zawodnicy desygnowani do wyjściowej „jedenastki” na odwołane spotkanie z Zagłębiem Lubin. W jednym zespole znaleźli się zawodnicy z Bałkan – Danijel Ljuboja, Ivica Vrdoljak oraz Miroslav Radović. Ich akcje były bardzo składne. Szczególnie pozytywnie zaprezentował się „Ljubo”, który z łatwością wymanewrował Kostię Machnowskiego i wyłożył piłkę Ivicy Vrdoljakowi. Chwilę później były atakujący PSG dokładnym podaniem ze środka „obsłużył” Miro Radovicia.
W drugim zespole brylował Michal Hubnik. Czeski napastnik popisał się ładnym uderzeniem, a chwilę później wyręczył ukraińskiego bramkarza wybijając piłkę z linii bramkowej.
Pozostali piłkarze pracowali z Jackiem Magierą. Zawodnicy wyprowadzali akcje skrzydłem i wieńczyli je strzałem w obrębie pola karnego. Przed zagraniem futbolówki w pole karne każdy z legionistów musiał przebrnąć przez rozstawione przeszkody. W tym samym czasie bramkarze wymiennie pracowali nad siłą z Krzysztofem Dowhaniem. Duszan Kuciak oraz Marijan Antolović zakładali „szelki” i pracowali nad siłą.
W poniedziałek zajęcia z drużyną wznowił Jakub Kosecki. Dla „Kosy” był to pierwszy trening z zespołem od momentu rozpoczęcia okresu przygotowawczego. Zawodnik, który poprzedni sezon spędził w ŁKS-ie uporał się z problemami zdrowotnymi i teraz robi wszystko, aby podjąć rywalizację o miejsce w wyjściowej „jedenastce”. Na porannym treningu nie pojawili się Jakub Szumski, Moshe Ohayon, Dickson Choto, Daniel Łukasik (wyjechali na mecz z Młodą Legią) oraz Michał Żewłakow i Michał Kucharczyk.
Zgodnie z zapowiedziami Macieja Skorży we wtorek i w środę zawodnicy z Łazienkowskiej będą trenowali lżej. W czwartek zdobywcy Pucharu Polski rozegrają rewanżowe spotkanie z Gaziantepsporem w III rundzie eliminacyjnej do LE.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.