W rewanżowym spotkaniu IV rundy eliminacji Ligi Europy Legia Warszawa przegrała w Trondheim z tamtejszym Rosenborgiem 1:2 przez co nie zagra w fazie grupowej rozgrywek. Podopieczni Jana Urbana po meczu nie kryli rozczarowania tym faktem.
– Zagraliśmy nieźle w pierwszej połowie. W dwumeczu nie byliśmy gorsi od Norwegów. Rosenborg okazał się mocnym rywalem. Teraz mogę tylko powiedzieć, że taki jest futbol, po prostu musimy dużo pracować, żeby osiągnąć wysoki poziom. Po przerwie Rosenborg był lepszy, a to o czymś świadczy. Nasi rywale dobrze operowali piłką i potrafili wykorzystać swoje umiejętności techniczne – skomentował Daniel Ljuboja.
– Zabrakło nam trochę cwaniactwa, szczególnie w drugiej połowie. Brakowało też trochę doświadczenia, a to właśnie ono pomaga drużynie w sytuacji, w której nie idzie. Powinniśmy dzisiaj grać bardziej cwaniacko i odpowiedzieć Rosenborgowi na przejęcie inicjatywy. Nasi rywale tylko się nakręcali, a my nie byliśmy w stanie zagrozić ich bramce – poza strzałem Daniela w poprzeczkę – czwartkowy mecz podsumował Michał Żewłakow.
Roma z ważnym zwycięstem! TOP 8 coraz bliżej [WIDEO]
Rzymianie w starciu 7. kolejki fazy ligowej Ligi Europy pokonali VfB Stuttgart 2:0. Dubletem na wagę trzech punktów i przyblizenia się do TOP 8 popisał się Niccolo Pisilli.
Remis Porto w Lidze Europy! Jakub Kiwior z asystą!
FC Porto zremisowało swój drugi mecz w tej edycji Ligi Europy. Viktoria Pilzno przez bardzo długi czas prowadziła, ale Portugalczycy wyrównali w ostatniej chwili.