W czwartek piłkarze Legii zagrają wyjazdowe spotkanie z Gaziantepsporem. Synoptycy na 28 lipca przewidują upały w tureckim mieście. – Do czekających nas upałów przygotowujemy się od pewnego czasu. Najważniejszym elementem jest systematyczne uzupełnianie płynów – wyjaśnia specjalista ds. przygotowania fizycznego Legii, Paolo Terziotti.
– Trzeba pić jak najwięcej wody oraz napojów z minerałami. Przy wysokich temperaturach istnieje zagrożenie szybkiego odwodnienia się, co jest związane z brakiem sił. Oczywiście bardzo ważne jest również uzupełnianie płynów w trakcie spotkania, dlatego będziemy mieli przygotowane bidony z napojami izotonicznymi – zapowiada włoski trener.
Członek sztabu szkoleniowego zapowiedział, że rozgrzewka przed spotkaniem nie będzie intensywna – Gra w tak ekstremalnych warunkach atmosferycznych pochłania wiele sił, dlatego całą energię musimy zachować na mecz – wyjaśnił Terziotti.
Przygotowania bramkarzy są podobne jak zawodników z pola. – Nie ma specjalnej recepty na grę w takich warunkach. Od kilku dni chłopaki uzupełniają płyny. Bramkarz w trakcie meczu wybiega znacznie mniej kilometrów niż koledzy z pozostałych formacji, dlatego musi być skoncentrowany przez cały czas, a przy takich warunkach nie jest to proste – wyjaśnia spec od szkolenia bramkarzy.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.