W czwartek piłkarze Legii Warszawa pokonali w Turcji Gaziantepspor 1:0. Po spotkaniu zawodnicy są zmęczeni, ale na szczęście żaden nie narzeka na poważniejsze problemy zdrowotne.
Przed meczem wszyscy drżeli o Ivicę Vrdolajka, który jeszcze trzy dni przed spotkaniem narzekał na problemy z pachwinami. W starciu z Turkami „Ivo” wytrzymał do końca, chociaż w ostatnich minutach odczuwał drobne ból. Z trudnymi warunkami atmosferycznymi poradził sobie również Danijel Ljuboja. Serbski napastnik w trakcie okresu przygotowawczego miał „przymusowe” wolne. Na szczęście w Gaziantep nie musiał przedwcześnie schodzić z placu gry.
Po ostatnim gwizdku Maciej Skorża przyznał, że jego zespół dał z siebie wszystko i nie wie, czy legioniści zdążą zregenerować siły przed meczem z Zagłębiem Lubin. – W tej chwili priorytetowe znaczenie mają potyczki w Lidze Europejskiej, ponieważ o awansie decydują dwa spotkania – powiedział podczas pomeczowej konferencji prasowej.
Przed rewanżowym spotkaniem w Warszawie zagrożeni drugą, wykluczającą żółtą kartką są Ivica Vrdoljak, Miroslav Radović, Michał Żyro oraz Jakub Rzeźniczak.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.