Southampton FC po kiepskim okresie wreszcie się przełamał. Święci w niedzielę podejmowali Leicester City, ale gościnności w ich poczynaniach dostrzec nie można było. Bartosz Kapustka obserwował poczynania kolegów z ławki rezerwowych.
Podopieczni Claudio Ranieriego wyjechali z St Mary’s Stadium bez punktów
Mistrzowie kraju od jakiegoś czasu rzadko kiedy są faworytami spotkań, które rozgrywają. Podobnie było i w niedzielę. Na domiar złego dla Lisów trener Claudio Ranieri nie mógł skorzystać z usług Riyada Mahreza czy Islama Slimaniego, którzy wyjechali na Puchar Narodów Afryki. Jednak Święci wcale nie byli w lepszej sytuacji niż Leicester, nie licząc miejsca w tabeli. Southampton zaliczył cztery kolejne porażki, a w dodatku kiepsko spisywała się jego formacja ofensywna.
W niedzielę na Saint Mary’s Stadium gospodarze zapomnieli o swoich bolączkach. Po niecałej półgodzinie gry Święci wyszli na prowadzenie, gdy James Ward-Prowse oddał mierzony strzał w kierunku dalszego słupka bramki LC. Kasper Schmeichel rzucił się najdalej, jak umiał, ale futbolówka po jego rękawicy wleciała do siatki.
Southampton miał przewagę i konstruował więcej akcji niż rywal z Leicester. Na potwierdzenie tych słów Święci podwyższyli w końcówce pierwszej połowy prowadzenie. Gospodarze wykonywali rzut wolny, a w polu karnym zapanowało zamieszanie. Wreszcie do piłki dopadł Jay Rodriguez i mocnym strzałem pokonał Schmeichela.
Spotkanie na Saint Mary’s Stadium raczej nie trzymało w napięciu, choć po zmianie stron Lisy mogły strzelić gola honorowego. Bliski szczęścia był Wes Morgan, który kwadrans przed końcem uderzył tuż nad poprzeczką.
Kilka minut później po przeciwnej stronie boiska piłka wpadła do siatki, ale sędzia gola Świętych nie uznał, ponieważ spostrzegł, że Maya Yoshida znajdował się na pozycji spalonej. Tak czy inaczej, gospodarze raz jeszcze cieszyli się ze zdobycia gola. Na 3:0 wynik ustalił Dusan Tadić, który wykorzystał rzut karny.
Cały mecz na ławce rezerwowych Leicester City przesiedział Bartosz Kapustka.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.