W pierwszym z dwóch zaplanowanych na niedzielę meczów Premier League górą byli goście. Piłkarze Leicester City pokonali na Selhurst Park Crystal Palace (2:0).
Leicester City z trzema punktami (fot. Reuters)
Drużyna prowadzona przez Brendana Rodgersa spisuje się w tym sezonie bardzo dobrze i coraz głośniej mówi się o tym, że ma wszelkie atuty by zająć miejsce nie tylko w TOP 6, ale także w czołowej „czwórce” Premier League, co jak wiadomo premiuje się awansem do fazy grupowej Ligi Mistrzów.
Podczas ostatniej kolejki Leicester dał pokaz siły w meczu z Southampton, gromiąc rywala na jego boisku aż (9:0) i wyrównując przy okazji rekordowe osiągnięcie Manchesteru United z 1995 roku. Po tak efektownym zwycięstwie było jasne, że apetyty fanów, ale także samych piłkarzy wzrosną.
Lisy były oczywiście faworytem spotkania z Crystal Palace, jednak londyńczycy to bardzo niewygodny rywal, który w tym sezonie był już w stanie pokonać Manchester United czy zremisować z Arsenalem. Jego zlekceważenie mogło się więc dla gości zakończyć w bardzo niemiły sposób.
Jak się okazało, piłkarze Roya Hodgsona postawili Leicester wysoko poprzeczkę, a chociaż to goście przejawiali większą kulturę gry, to lepsze okazje bramkowe stworzyli sobie w pierwszej połowie gospodarze.
Na otwarcie wyniku musieliśmy ostatecznie czekać do 58. minuty. Leicester zaatakował nieco odważniej, a chociaż uderzenie Jonny’ego Evans zdołał jeszcze obronić Vicente Guaita, to chwilę później nie miał już żadnych szans po strzale Caglara Soyuncu, który znalazł się przed bramkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i z bliska skierował piłkę do siatki. Asystę przy trafieniu obrońcy Lisów zapisał na swoim koncie James Maddison.
2 – Çaglar Söyüncü is the second Turkish player to score in the Premier League for Leicester City, after Muzzy Izzet (33 goals between 1996 and 2004). Delight. pic.twitter.com/OE6dmT7L5P
W końcówce gości dobili Crystal Palace, a na listę strzelców wpisał się niezawodny w tym sezonie Jamie Vardy, który płaskim strzałem wykończył kontratak swojego zespołu. Lisy wygrały, a dzięki trzem zdobytym punktom wróciły na trzecie miejsce w tabeli Premier League.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.