Leicester City wykorzystał potknięcie Tottenhamu i powiększył nad nim przewagę do pięciu punktów. Zespół Claudio Ranieriego skromnie pokonał w sobotę Watford FC.
Piłkarze Leicesteru City odnieśli cenną wygraną
Kibice Lisów z radością przyjęli wynik derbów północnego Londynu, w których Tottenham zremisował z Arsenalem (2:2). Oznaczało to, że wygrana z Watfordem może być dla Leicesteru podwójnie cenna.
Podopieczni Claudio Ranieriego nie ruszyli do ataku na hurra. Zresztą nikt nie oczekiwał, że będą zachwycać kibiców grą przyjemną dla oka. Ich zadaniem było jedynie odniesienie zwycięstwa. W 23. minucie w polu karnym piłkę otrzymał Jamie Vardy. Najlepszy strzelec Premier League nie potrafił jednak pocelować w bramkę.
Pierwsza połowa zdecydowanie nie zachwyciła, a kibice zgromadzeni na Vicarage Road mieli nadzieję, że po przerwie nastąpi zmiana na lepsze. Sytuacja jednak nie poszła po ich myśli. W 56. minucie przed polem karnym gospodarzy Riyad Mahrez przejął piłkę i natychmiast uderzył na bramkę Watfordu. Heurelho Gomes nie sięgnął futbolówki, a Lisy chwilę później cieszyły się z objęcia prowadzenia.
Goście w tym momencie mogli się skupić na obronie korzystnego rezultatu. Do końca wynik nie uległ zmianie i Lisy zainkasowały trzy cenne punkty. W następnej kolejce zagrają z Newcastle United.
Marcin Wasilewski cały dzisiejszy mecz przesiedział na ławce rezerwowych.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.