Premier
League nabiera tempa po wznowieniu rozgrywek. W pierwszym z sobotnich
meczów 30. kolejki ligi angielskiej wpadkę zaliczyło Leicester
City, które tylko zremisowało z Watfordem na wyjeździe.
Menedżer Brendan Rodgers miał prawo być zdenerwowany na swoich piłkarzy. W zremisowanym meczu z Watfordem gola nie strzelił Jamie Vardy (foto: Reuters)
W
sobotnim spotkaniu rozegranym na stadionie Vicarage Road bardzo długo
trzeba było czekać na gole. Te padły dopiero w końcówce zmagań.
Wynik zawodów otworzył Ben Chilwell, który w 90. minucie popisał
się kapitalnym strzałem z narożnika pola karnego. Po podaniu od
Demaraia Gray’a lewy obrońca Leicester uderzył bardzo
precyzyjnie, a piłka, zanim wpadła do siatki, odbiła się jeszcze
od słupka.
Wydawało
się, że goście nie będą już w stanie wypuścić wygranej z rąk.
Zbyt szybko jednak poczuli się zwycięzcami, za co spotkała ich
kara.
W
trzeciej minucie doliczonego czasu gry Watford doprowadził do
remisu. Bramkę na wagę punktu zdobył Craig Dawson – doświadczony
obrońca w ekwilibrystyczny sposób oddał strzał, który kompletnie
zaskoczył bramkarza Kaspera Schmeichela. Asystę zaliczył Christian Kabasele.
W
ten sposób gospodarze wyszarpali cenny punkt w walce o utrzymanie.
Aktualnie Watford ma właśnie „oczko” przewagi nad strefą
spadkową. Z kolei Leicester zaliczyło już czwarte z rzędu
wyjazdowe spotkanie bez wygranej w Premier League. Ostatnie
zwycięstwo Lisów w delegacji miało miejsce 1 stycznia.
Cole Palmer opuści Chelsea? Liam Rosenior stawia sprawę jasno
W ostatnim czasie w brytyjskich mediach pojawiło się sporo plotek łączących Cole’a Palmera z odejściem z Chelsea. Liam Rosenior, szkoleniowiec The Blues, przed dzisiejszym meczem Ligi Mistrzów z Napoli skomentował te doniesienia.