– Sparing z NK Zagrzeb należy oceniać w dwóch aspektach:umiejętności piłkarskich oraz etapu wytrenowania, na jakim jesteśmy obecnie – po zremisowanym 1:1 meczu z NK Zagrzeb powiedział trener Śląska Wrocław, Orest Lenczyk.
– Pierwsza połowa po względem sportowym stała na dobrym poziomie i pokazała, że chyba idziemy w dobrym kierunku. Z drugiej strony widać było zmęczenie u zawodników. A jeżeli na jedenastu graczy trzech odstaje z powodu zmęczenia, to już nie ma drużyny – stwierdził Lenczyk.
– Bardzo mi zależało na tym, żeby utrzymać prowadzenie aż do zmian, które zaplanowaliśmy na początku drugiej połowy. Niestety, nie udało się, bo dokładnie w tym momencie, gdy miały nastąpić zmiany, sprokurowaliśmy rzut karny. Z jednej strony była to ręka obrońcy, ale tak naprawdę sytuacja ta została spowodowana brakiem zdecydowanej reakcji pozostałych defensorów – ocenił trener mistrza Polski.
– W sobotę gramy z Lokomotivem Moskwa. Prawdopodobnie w spotkaniu tym wystąpią piłkarze, którzy dzisiaj grali nieco mniej. Będą mieli okazję, by pokazać, na co ich stać – zapowiedział Orest Lenczyk.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.