Śląsk zachowuje ciągłość, jeśli chodzi o zwycięstwa imponujących rozmiarów. Po wygranej w lidze z Polonią Warszawa 4:0, pokonał w sparingu MKS Oławę 6:0. Trener Orest Lenczyk jest zadowolony, ale i… pozostaje czujny.
– Mam nadzieję, że w tej przerwie nic się nie zepsuje. Żeby znowu nie mówiono, że przeżywamy kryzys. Obecnie największy kłopot sprawia nam fakt, że zajmujemy w lidze pozycję lidera. Wszyscy żądają, abyśmy wygrywali kolejne mecze – mówił szkoleniowiec.
W Oławie zabrakło Piotra Ćwielonga, do zdrowia wraca natomiast Przemysław Kaźmierczak. Czy jeszcze jesienią Śląsk będzie miał z niego pożytek na boisku? – Wskoczy do wody, ale czy będzie pływał tego nie wiem – powiedział w swoim stylu Lenczyk.
Konrad Wojciechowski, Piłka Nożna źr. Śląsk Wrocław
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.