W piątek Śląsk Wrocław po raz pierwszy rozegra ligowe spotkanie na nowym obiekcie, który będzie areną podczas Euro 2012. – Wyczuwam u zawodników ogromną satysfakcję – powiedział Orest Lenczyk.
Rywalem Śląska w piątkowym spotkaniu będzie Lechia Gdańsk, która również występuje od jakiegoś czasu na nowym stadionie. – Klub otwiera nowy rozdział w swojej historii piłkarskiej. Jeżeli jutro będzie na nowym stadionie 40 tysięcy widzów, to można Śląsk dołączyć do niemieckiej Bundesligi. Mam na myśli statystykę. Z pewnością w największym kłopocie jesteśmy my, czyli drużyna, bo wszyscy liczą na zwycięstwo, na wspaniały mecz i wszyscy mają nadzieję, że na każdym kolejnym meczu nie będzie mniej kibiców. Nie jestem w stanie odpowiedzieć, co się będzie działo na tym meczu oraz kolejnych, ale wyczuwam u zawodników ogromną satysfakcję, że doczekali gry na nowym obiekcie. Moja skromna osoba również – powiedział doświadczony szkoleniowiec.
Trener Śląska zwrócił uwagę na to, jak ważny jest to mecz dla jego zespołu. – To kolejny bardzo istotny dla nas mecz. Następne spotkanie z Zagłębiem Lubin, wyprawa do Białegostoku czy później mecz tutaj z Wisłą Kraków, to nie będą mecze, gdzie będziemy zdecydowanym faworytem. Ta inauguracja nowego stadionu i walka o trzy punkty powinny dostarczyć sporo emocji. Chciałbym, aby było zdecydowanie więcej pozytywnych dla naszej drużyny – zakończył Lenczyk.
Obecnie Śląsk jest liderem Ekstraklasy i nad swoim piątkowym rywalem ma dziewięć punktów przewagi. Mecz rozpocznie się o godzinie 20:30.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.