Śląsk Wrocław pokonał 1:0 Dundee United w pierwszym spotkaniu II rundy eliminacji do Ligi Europejskiej. – To dopiero pierwsza połowa. Rezultaty meczów pucharowych są rozstrzygane w drugiej połowie, w rewanżach – powiedział po meczu szkoleniowiec wrocławian, Orest Lenczyk.
– Ten mecz był pewną niewiadomą, choć widzieliśmy jak gra zespół Dundee i poszczególni zawodnicy. Chcieliśmy od początku meczu narzucić swój styl gry, aby przeciwnik od pierwszej minuty czuł respekt, że przyjechał grać z drużyną, która chce wygrać – tłumaczył trener Śląska.
– Rozpoczęliśmy dobrze, były sytuacje, później było gorzej i zdarzały się błędy, po których Dundee miało szanse na bramki. Na tym etapie przygotowań obawiałem się, czy przez dziewięćdziesiąt minut jesteśmy w stanie dyktować tempo i grać na pełnych obrotach. Nie wyglądało to źle, ale nie padły bramki – dodał Orest Lenczyk.
– Zdecydowaliśmy się na zmiany, które miały poprawić grę ofensywną i można to skomentować, że się udało. To jednak dopiero pierwsza połowa konfrontacji z Dundee. Rezultaty meczów pucharowych są rozstrzygane w drugiej połowie, w rewanżach – podkreślił szkoleniowiec wrocławskiego zespołu.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.