Cracovia Kraków w fatalnym stylu rozpoczęła obecny sezon. „Pasy” nie wygrały jeszcze ani jednego spotkania w lidze i zajmują ostatnie miejsce w stawce. Orest Lenczyk, szkoleniowiec Śląska Wrocław nie skreśla jednak krakowskiej ekipy.
To właśnie wicemistrzowie Polski prowadzeni przez Lenczyka będą najbliższym przeciwnikiem Cracovii w lidze. Zdaniem nestora polskich trenerów zbyt wczesne skazywanie „Pasów” na spadek jest błędem. – To nie jest zespół do spadku – stwierdził opiekun Śląska. – Wspominam mecz z Cracovią z wiosny, kiedy byliśmy faworytem, oddaliśmy blisko 30 strzałów na bramkę, ale bez skutku. Niewiele brakowało, żeby krakowianie wyjechali wtedy z kompletem punktów – dodał.
– Nasz najbliższy rywal momentami grywa dobrze, a czasami słabiej. Zdarzają się też chwile, że właściwie przestaje grać, co wykorzystuje przeciwnik. Chcemy wygrać i zdajemy sobie sprawę, że takie błędy, jak ostatnio, powtórzyć się już nie mogą – zakończył Lenczyk.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.