W sobotnim sparingu Śląsk Wrocław pokonał koreański Gyeongnam FC 5:1. Po meczu postawę swoich zawodników docenił trener wicemistrza Polski – Orest Lenczyk. Sparing: Śląsk rozgromił Koreańczyków – KLIKNIJ!
– Można powiedzieć, że gra się po to, żeby wygrać i my to uczyniliśmy. Widać było, że zawodnikom chciało się grać i pokazać z jak najlepszej strony. Nie tylko wykonywali swoje obowiązki wynikające z taktyki, ale dołożyli do tego ogromną wolę zdobywania bramek. Stwarzali sytuacje, zdobywali bramki po efektownych i akcjach, i strzałach – komplementował zespół Lenczyk po zakończeniu sobotniego spotkania.
– W przyszłym tygodniu nie będziemy jednak mieli już takich idealnych warunków do treningu. Dlatego bardzo ważne będzie, by do rozpoczęcia ligi utrzymać to, co zyskaliśmy w tym okresie przygotowawczym – dodał trener Śląska.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.