– To spotkanie mogło się kibicom podobać – po meczu z Benfiką Lizbona stwierdził trener Śląska Wrocław, Orest Lenczyk. Mistrzowie Polski w półfinale Polish Masters przegrali z drużyną z Portugalii 2:4.
– Wydaje mi się, że publiczność zobaczyła kawałek dobrej piłki. Z pewnością nie jest to deser po niedawnych mistrzostwach Europy, niemniej drużyny grały i walczyły do końca. Cieszę się, że wyrównanie wyniku wzbudziło trochę emocji na trybunach – przyznał Lenczyk.
– Wystawiłem taką samą jedenastkę jak w Podgoricy po to, by ją zgrywać, a także by ci zawodnicy mogli odpocząć przed środowym meczem, bowiem jutro nie wybiegną na murawę. Wiele ekip z naszej ligi ma czas na przygotowania do sezonu, a my jednocześnie musimy się przygotowywać, ale także rywalizować w pucharach. Odpowiadam za drużynę w kilku ważnych imprezach, dlatego nie mogę zapominać, że nie mamy szerokiej kadry. Dysponowanie piłkarzami musi być rozsądne, żeby nikogo nie przemęczyć, dlatego do składu dołączyło kilku zawodników z Młodego Śląska – na pomeczowej konferencji prasowej powiedział trener mistrza Polski. Śląsk – Benfica w obiektywie PilkaNozna.pl – KLIKNIJ!
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.