W niedzielę Śląsk Wrocław zagra u siebie ligowy mecz z Polonią Warszawa. Trener gospodarzy – Orest Lenczyk na przedmeczowej konferencji zapowiedział, że najważniejsze jest dla niego zwycięstwo.
– Przed spotkaniem z Lechem wspominałem, że czeka nas trudny tydzień. Mieliśmy już starcia z drużyną z Poznania oraz z Okocimskim w Pucharze Polski. Tydzień kończymy niedzielną konfrontacją z Polonią Warszawa. W międzyczasie były pewne wydarzenia, które nie pomagały. Ma to również wpływ na najbliższy mecz, ponieważ kontuzje i urazy, które ostatnio odnieśli nasi piłkarze, nie pozwalają mi teraz ocenić, kto z nich będzie w niedzielę w stuprocentowej sprawności fizycznej. Johan Voskamp ma kontuzję, u Roka Elsnera odnowił się stawu skokowego. Czekam na opinię lekarzy dotyczącą kilku zawodników. Pewnie na temat niektórych dostaną informację nawet jutro, dlatego na razie nie jestem w stanie podać kompletnej osiemnastki meczowej – tłumaczy Lenczyk.
– Polonia to trudny przeciwnik z dwóch powodów – ma dobrych piłkarzy, a właściciele klubu nie wyobrażają sobie, by ta drużyna nie była mistrzem Polski. Dlatego w każdym meczu jest pewna niewiadoma co do tego, jak ten zespół zagra. Kilku zawodników, którzy w zeszłym sezonie byli na ustach kibiców w Polsce, latem znaleźli się w Polonii, ale do dzisiaj nie wypalili na tyle, żeby być rewelacją w tej drużynie. Ale to może być jak wczoraj z Ljuboją w Legii – facet ma grać, a stoi, a potem dwa razy kopnie piłkę i jest niemal bohaterem meczu. Tacy gracze są też w Polonii i w każdej chwili mogą zaskoczyć – kontynuuje szkoleniowiec wrocławian.
– Chciałbym, żeby nasza drużyna zagrała na swoich najwyższych możliwościach. Niech już Polonia ma 60% czasu piłki przy sobie, a niech Śląsk zagra skutecznie. Wiem doskonale, że statystyka jest wspaniała, ale na boisku liczą się fakty i zwycięstwo.
Trener Śląska Wrocław zabrał również głos w sprawie Dariusza Pietrasiaka i „jego alkoholowego przygody” – Uprzedzając pytania na temat Darka. W mediach wersji tego zdarzenia było tyle, że można było się zastanawiać, dlaczego nie został od razu zamknięty w Alcatraz. Sprawa czysto karna jest po stronie prokuratury. Sprawa w klubie została jednym ruchem została rozwiązana – piłkarz został ukarany. Znam Darka od wielu lat, dlatego byłem ogromnie zaskoczony tą informacją którą zresztą przekazał mi sam zawodnik. Pytanie, co dalej? Mam problem, ale przede mną 48 godzin na podjęcie ostatecznej decyzji – zakończył Orest Lenczyk.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.