Siedem lat – właśnie tyle spędził w Legii Warszawa Jakub Rzeźniczak. W obecnym sezonie obrońca „Wojskowych” nie ma jednak pewnego miejsca w składzie i coraz więcej mówi się o jego pożegnaniu z Łazienkowską. Chętnych do skorzystania z jego usług zabraknąć nie powinno.
Jak donosi dziennik „Fakt” wielkim zwolennikiem talentu Rzeźniczaka jest szkoleniowiec Śląska Wrocław, Orest Lenczyk. O tym, że coś jest na rzeczy poinformował agent obrońcy. – Oficjalnej propozycji z Wrocławia na razie nie mamy – wyznał.
– O sytuacji Rzeźniczaka w Legii rozmawiałem natomiast z jej dyrektorem sportowym. Zarówno pan Jóźwiak, jak i Kuba zgadzają się na transfer pod warunkiem, że znajdzie się klub, który zapłaci za niego i da mu szansę na regularną grę. Zapytania w tej sprawie już są – dodał agent piłkarza.
Rzeźniczak w obecnym sezonie zagrał jedynie w czterech spotkaniach. Jego konkurentem do gry na prawej stronie bloku defensywnego Legii jest świetnie spisujący się Artur Jędrzejczyk.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.