Przed niedzielnym meczem z Górnikiem Zabrze w dobrym humorze jest Orest Lenczyk. – Cieszy mnie bardzo, że wielu zawodników jest w dobrej formie – przyznał doświadczony szkoleniowiec Śląska Wrocław.
– My przygotowujemy się spokojnie do tego meczu, próbując dwóch, trzech wariantów gry. Oczywiście ostateczne decyzje podejmiemy być może po ostatnim treningu w sobotę. Cieszy mnie bardzo, że wielu zawodników jest w dobrej formie. Oczywiście bardzo ważne jest, aby tą dobrą formę zaprezentowali w niedzielę, ale nie mam w tej chwili piłkarza, o którym mógłbym powiedzieć, że nie jest do grania. Nawet ten dziewiętnasty czy dwudziesty zawodnik, który nie pojedzie do Zabrza, spokojnie mógłby się znaleźć w kadrze na to spotkanie – powiedział szkoleniowiec Śląska Wrocław.
W ostatniej kolejce lider Ekstraklasy przegrał 0:1 z Wisłą Kraków na własnym terenie. – Nie ukrywam, że odczuwamy porażkę z Wisłą, która mimo słabszej postawy drużyny nie musiała się nam zdarzyć. Wynik tego meczu stworzył dodatkową obciążenie przed najbliższymi dwoma spotkaniami, ponieważ tu już nie chodzi o miejsce w tabeli, a o punkty, które będą odgrywały kolosalną rolę na koniec rozgrywek – zakończył Lenczyk.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.