Już w sobotę Śląsk Wrocław zagra z GKS-em Bełchatów. Zdecydowanym faworytem tego spotkania są wicemistrzowie Polski, którzy zajmują obecnie pierwsze miejsce w tabeli. Spokojny o postawę swoich piłkarzy jest Orest Lenczyk, trener Śląska.
– Po dwóch porażkach, z Widzewem Łódź i Koroną Kielce, „życzliwi” mówili, że przechodzimy kryzys – rozpoczął opiekun wrocławian. – Teraz mają problem, bo cztery ostatnie spotkania wygraliśmy – dodał.
Lenczyk zabrał także głos w kwestii rozczarowującej postawy Bełchatowa w obecnym sezonie. – Bełchatów nie jest drużyną na strefę spadkową w tabeli. Sytuacja tego zespołu, zarówno medialna, jak i w klubie, nie jest zbyt ciekawa – stwierdził. – Ich ostatnie mecze, a szczególnie w Gdańsku z dobrze grającą Lechią, pokazują, że nie zasługują na piętnastą lokatę – kontynuował.
-Jeśli graczom zależy na wyniku tego starcia tak samo jak mi, to jestem spokojny o rezultat – zakończył Lenczyk.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.
Michał Synoś znajdował się w kręgu zainteresowań polskich oraz zagranicznych klubów. 18-letni stoper podjął już decyzję, gdzie będzie występował od sezonu 2026-27.